• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/20 18:10 #2580

  • Mat
  • Mat Avatar
  • Offline
  • Senior forum
  • Posty: 55
  • Thank you received: 22
  • Oklaski: -9
Przyznaję się, że nie przeczytałem całego wątku, ale muszę przyznać, że bardzo nie zgadzam się z Chrisem. KR50 dobrze przeliczył możliwości kupna w stosunku do zarobku i zacznijmy też od tego, że nikt tam za 1000eur nie tyra tylko są to większe kwoty. Po drugie to sam mam rodzinę rozsianą po świecie i nie mam pojęcia o czym ty piszesz chris, że do niemiec to tylko prace sezonowe... Być może niektórzy tak sobie dorabiają, ale ja mam rodzine we Francji na stałe, w Niemczech na stałe, w Anglii na stałe! Wszyscy mają własne domy (nie mieszkania!) i nikomu nie przychodzi do głowy wracać. Czasy również się zmieniają i mimo tego, że w Polsce do dobrego nie idzie (nie oszukujmy się bo tak jest) to jednak wzrosła dostępność do edukacji w porównaniu np. z latami 80 czy 90. Teraz młodzi znają przynajmniej język angielski, jest internet i człowiek wyjeżdżający za granice nie jest tak zagubiony jak kiedyś to było, że się jechało z walizką bez języka i na budowę. Obecnie nie musi być to koniecznie praca fizyczna. Tak więc co raz więcej ludzi będzie wyjeżdżać, a poza tym i nas Polaków jest wiele za granicą co też pozwala się odnaleźć. Ostatnio czytałem artykuł, że w Niemczech więcej obcokrajowców, a w tym polaków zakłada więcej firm niż Niemcy!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adamus

Odp: generic cialis 2429 2013/02/21 10:05 #2583

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
Girwayagiff napisał:
<a href=http://cialisnowdirect.com/#gozyl>buy generic cialis</a> - <a href=http://cialisnowdirect.com/#geycx >cialis 40 mg</a> , cialisnowdirect.com/#ewsxz order cialis

Widzę że komuś nie pasuje ten temat i wstawia reklamy żeby temat został zamknięty, człowieku użyj swego rozumku i napisz coś ciekawego związanego z tym tematem, wyraż swoją opinie. A nie używasz podstępów, szkoda słów na takich ludzi, jeśli jeszcze można nazwać to człowiekiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/21 13:07 #2584

  • Mat
  • Mat Avatar
  • Offline
  • Senior forum
  • Posty: 55
  • Thank you received: 22
  • Oklaski: -9
Kolego to automat jakiś. Forum słabo zabezpieczone jest i spam się rozsyła automatycznie dlatego przy rejestracjach na wielu forach trzeba wpisywać kod z obrazka ale i to jest do przejścia. Np. istnieją programy do automatycznego ściągania z popularnych serwisów hostingowych np. rapidshare i te programy radzą sobie z weryfikacją w postaci kodu z obrazka także podejrzewam rozsyłacze spamu mają na to sposoby.

EDIT:

Właśnie sprawdziłem i nie ma żadnej weryfikacji w postaci przepisania kodu z obrazka (captcha) czy jesteś człowiekiem czy spambotem zakładając konto na isokolka.eu tak więc administratorzy powinni pomyśleć nad aktualizacją wersji forum.

Koniec OFF TOP
Ostatnio zmieniany: 2013/02/21 13:24 przez Mat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/28 12:57 #2625

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
A tu jeszcze artykuł do poczytania ci się dzieje w naszym kraju
wpolityce.pl/artykuly/48041-ekonomiczna-...ydzic-zycie-w-polsce



"Ekonomiczna wojna z własnym narodem. Władza chce nam za wszelką cenę obrzydzić życie w Polsce.


Teraz chcą nas jeszcze wykończyć przy pomocy euro. W Polsce nie czyni się nic, co mogłoby nam ułatwić codzienne życie, ale czyni się wiele, by je nam skutecznie obrzydzić i utrudnić. To co z ogromnym nasileniem obserwujemy szczególnie ostatnimi laty w naszym życiu publicznym, w relacjach ekonomicznych, w relacjach władza obywatel, urzędy i instytucje publiczne – petent w sferze pracodawca – pracownik w wymiarze sprawiedliwości, służbie zdrowia, w mediach, w ustawodawstwie i przepisach prawnych musi budzić nasze przerażenie.

Polski rząd, wybrańcy narodu, urzędnicy wysokiego szczebla, jak i ci na samym dole, redaktorzy - celebryci, finansowi oligarchowie, sędziowie i prokuratorzy za wszelką cenę starają się utrudnić nam szaraczkom i tak przecież niełatwe życie w naszym kraju. Co gorsza chcą nas pozbawić wszelkiej nadziei na przyszłość. Zalewa nas drożyzna, zwykłe zdzierstwo, powszechne wręcz kłamstwo i chamstwo decydentów, pogarda dla zwykłego obywatela i skrajna arogancja wobec społecznych ambicji i postulatów, często, gęsto popartych nawet 2,5 mln podpisów. Rosną niebotycznie koszty utrzymania polskich rodzin z roku na rok jak, ilość zakazów, nakazów, ograniczeń jak i absurdalnych przepisów bije wszelkie rekordy. Bez najmniejszych skrupułów rabuje się nasze portfele w biały dzień. Miliardami wywozi się nasze polskie pieniądze za granicę od 2004 r. to już blisko 400 mld zł. Chce się szpalerami nielegalnych foto-radarów, mandatami dla kierowców czy zbójeckimi cenami za kilometr wyrobu autostrado-podobnego, czy wreszcie nowym podatkiem ekologicznym od używanych aut, obrzydzić nam nawet jazdę własnym samochodem po własnym jeszcze kraju. A to przecież polscy kierowcy w tej czy innej formie obciążeń podatkowych wpłacają do polskiego budżetu blisko 50 mld zł corocznie.

Już wkrótce mamy dostać w prezencie od nowego Vice-premiera, MF kolejne innowacyjne rozwiązania podatkowe: opłatę od śmieci, deszczu i powierzchni dachów, nowy podatek od radia i telewizji nazywany dla zmyłki – opłatą audiowizualną – czy też nowy podatek od rur i kabli przechodzących pod naszą działką, od garaży czy wreszcie opłaty z tytułu wypłaty własnych pieniędzy z bankomatów itp. itd. Polaku musisz zapłacić ale i tak nic nie dostaniesz w zamian. Za wszelką cenę chce się nam zafundować dietę cud i to nie tylko z powodu szaleńczo drożejącej żywności. Chce się zmusić, zwłaszcza tych nieco mniej zamożnych Polaków do chodzenia spać z kurami z powodu jednych z najwyższych w Unii cen energii elektrycznej i gazu w relacji do naszych nędznych zarobków. Władza skutecznie zniechęca nas do posiadania rodziny, dzieci i przyszłości w kraju nad Wisłą, tnąc becikowe, podnosząc VAT na ubranka i utrzymując zasiłki rodzinne na poziomie 2 butelek taniej wódki.

Ze spokojem tolerowane jest przez instytucje nadzorcze i kontrolne jak i Ministerstwo Rolnictwa dodawania soli drogowej do żywności, produkowanie parówek z piór, pazurów, żył i kość i rozcieńczanie mleka, masła czy śmietany dodawanie koniny do wołowiny, sprzedawanie ryb wielokrotnego użytku – odmrażanych i ponownie zamrażanych , czy wreszcie produkowanie kiełbasy krakowskiej ze strusia. Bezkarność pospolitego złodziejstwa, stosowania niedozwolonych klauzul handlowych, zawyżania rachunków i opłat, powszechne wręcz oszukańcze praktyki instytucji finansowych i banków, wielkich sieci handlowych czy zagranicznych koncernów jest gwarantowana odgórnie.

Skutecznie wybito nam z głowy poczucie równości obywateli wobec prawa, poczucie sprawiedliwości i sprawnego demokratycznego państwa prawa. Jesteśmy całkowicie bezbronni jako obywatele, znikąd nie ma ratunku. Procesować się państwem i jego instytucjami czy to na drodze sądowej czy administracyjnej nie warto i rzadko którego Polaka na to stać, tym bardziej, że polskie sądy są coraz bardziej nieobliczalne, wydają coraz bardziej zaskakujące, często wręcz absurdalne wyroki. W opinii wielu Polaków, „rozgrzanych” sędziów i spolegliwych prokuratorów niestety przybywa i sędzia Tuleya nie jest tu wyjątkiem. Mamy przestać jako społeczeństwo myśleć, czytać, pisać i pytać, a zwłaszcza żądać i wymagać czegoś od władzy. Mamy przestać jako obywatele rozwodzić się na internetowych polach i dawać upust swej wściekłości, bo rozkwita cenzura, a mowa nienawiści ma być surowo karana nawet więzieniem. Lepiej żebyśmy nie chodzili na marsze wolności, niepodległości czy na stadiony i mecze piłkarskie, bo za wykrzykiwanie antyrządowych haseł można trafić na wiele miesięcy do aresztu.

Uchowaj nas Boże przed próbami rozkręcenia własnego biznesu. Tu na naiwnych potencjalnych rekinów biznesu czeka prawdziwa droga przez mękę, zabójcze wilcze doły, setki pułapek skarbowości i urzędniczej wrogości. Każdy upierdliwy pacjent, uczciwy przedsiębiorca czy zwykły klient, który upomni się o swoje jest w najlepszym razie zlekceważony, ale bywa bardzo często, że skutecznie wybije mu się z głowy ideę zaufania do tzw. państwa prawa, równej konkurencji, a czasem puści się go w przysłowiowych skarpetkach. Nawet przy wielkim programie inwestycyjnym budowy autostrad i Euro 2012, mając do dyspozycji dziesiątki miliardów euro udało się władzy skutecznie wykończyć prawie całą krajową branżę budowlaną, a wyprzedając prawie cały wartościowy majątek narodowy doprowadzić państwo polskie do totalnego zadłużenia i na skraj bankructwa.

Blisko 2 mln młodych Polek i Polaków – skutecznie już wybito z głowy wiarę w ojczyznę, w przyszłość, w pracę w kraju nad Wisłą, podobnie jak uświadomiono młodym Polkom by rodziły dzieci raczej na Wyspach Brytyjskich, na Islandii czy w Norwegii, byle nie u nas. Obrzydzono nam nawet nie najweselszą polską starość – wydłużając wiek emerytalny do 67 lat, choć pracy brakuje dla młodych i wykształconych.

Co chwila rabuje się resztki naszych emerytalnych oszczędności a to w OFE, a to w Funduszu Rezerwy Demograficznej, a to strasząc nas bankrutującym ZUS-em. Polacy mają chcieć jedynie ciepłej wody w kranie, taniego, a więc słabego, dziadowskiego państwa, albo wiać gdzie pieprz rośnie. Media wpajają nam, że mamy mieć obrzydzenie i wstręt do krzyża, wstydzić się polskiego złotego i wykazywać niechęć do nauki historii, brak szacunku dla starszych czy biedniejszych, szczególnie zaś do tradycji i normalności. Polskość ma oznaczać nienormalność.

Polacy mają kochać władzę, przepraszać swych oprawców, liczyć na jałmużnę z UE i przychylność kanclerz Angeli Merkel. Żyjemy dziś w państwie wrogim wobec własnego obywatela, gdzie trwa niewypowiedziana wojna ekonomiczna z własnym społeczeństwem. Żyjemy w kraju, który jeszcze tak wielu Polaków kocha, ale w którym młodym i starym, zdrowym i chorym żyć godnie już się nie da. Wojna elit władzy i mediów z własnym narodem przybiera w ostatnich latach na sile. Tu nad Wisłą nie potrzeba już referendów, konsultacji społecznych czy związków zawodowych, tu brakuje elementarnej troski o zwykłego obywatela. Nie potrzeba nad Wisłą własnych fabryk, majątku narodowego czy przyzwoicie uposażonej klasy średniej, a już na pewno radosnych staruszków na emeryturze.

Władza w Polsce coraz wyraźniej mówi nam – bój się Polaku, a jak ci się nie podoba - to won. Czas najwyższy powiedzieć basta, to my jesteśmy u siebie, chcemy normalności, a nie kraju absurdów i pogardy dla zwykłego obywatela. "
Ostatnio zmieniany: 2013/02/28 19:46 przez podlasianin. Powód: Brak tekstu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Peter Talbot, MONSTERA

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/04/05 15:53 #2854

  • Peter Talbot
  • Peter Talbot Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • si vis pacem para bellum
  • Posty: 16
  • Thank you received: 2
  • Oklaski: 1
Chris jak zawsze wyskoczył:)) Każdy ma prawo czytać to co chce. Jeżeli Ty jesteś czytelnikiem Wyborczej, to już Twoja sprawa z chorobą psychiczną i NFZ.
si vis pacem para bellum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Time to create page: 0.202 seconds

Facebook

Instagram