• Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy

Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/16 22:50 #2556

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
Artykuł o tym jak to Polacy stali się Kafirami czyli Parobkami Europy. Artykuł Prof. Rybińskiego:

www.wykop.pl/ramka/1410313/polacy-kafirami-europy/

(To tylko część artykułu do przeczytania). Cały artykuł jest dostępny w czasopiśmie pt: "W Sieci".



A tutaj komentarze na temat Polaków jako parobków Europy:

www.wykop.pl/link/1410313/polacy-kafirami-europy/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Peter Talbot

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/17 11:14 #2558

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
Przedstawię temat szerzej dla tych, którym się nie chce czytać i którzy nie zdają sobie sprawy z tego kim są dla rządzących.

Według Profesora Rybińskiego Polska jest wyludniana i jest to proces zaplanowany. Rządzący naszym krajem, a więc Naród Wybrany (jeśli ktoś nie wie kto to naród wybrany to niech sprawdzi w internecie) chcą zmiejszyć w Polsce liczbę ludności z 40 milionów do 15 - 16 milionów. Jest to proces który już trwa, stąd wyganianie tak wielu ludzi za granicę, a w Polsce ucisk, brak pracy, perspektyw, brak socjalnych mieszkań czy jakiejkolwiek pomocy państwa w jakimkolwiek zakresie. Polacy maja opuszczać Polskę i być parobkami tak dla krajów zachodnich jak i w samej Polsce. Stąd głodowe pensje, brak normalnych umów o pracę, brak samej pracy wreszcie i etatów, brak pomocy i opieki państwa w jakimkolwiek względzie. Ma to wszystko doprowadzić do celowego spadku populacji Polski do 15 milionów tak jak chcą tego włodarze.
Będą nas przyciskać tak mocno, aż przestaniemy się rozmnażać, po to aby zmniejszyć populację. Już dzisiaj bardzo mało młodych ludzi decyduje się na dzieci z racji braku stałej pracy, głodowych pensji, braku tanich mieszkań i dostępu do nich, braku opieki socjalnej państwa.

Z artykułu Profesora można wywnioskować, że i tak najlepiej na tym wszystkim wyszli Ci Polacy, którzy zdecydowali się na wyjazd za granicę, bo tam mogą w miarę godnie żyć, zakładać rodziny dlatego, że ich po prostu na to stać i żyją godniej niż ludzie w Polsce.

Dla zainteresowanych polecam zakupić czasopismo pt. "W Sieci" i przeczytać artykuł Profesora Rybińskiego.



Poniżej wstawiam tylko urywek z artykułu Profesora:

"...Dzisiaj w tygodniu “W Sieci” ukazał się mój obszerny tekst na temat patologicznego modelu rozwoju Polski, który jest wdrażany, pt. Polacy kafirami Europy. Kafir, to pogardliwe określenie Murzyna w dawnej RPA, podczas rządów Apartheidu. Poniżej fragment:

“Pokażmy szereg przykładów ilustrujących tezę, że Polacy stają się kafirami Europy. Pracujemy najwięcej na świecie, zaraz po Koreańczykach z Południa, a zarabiamy mało. Cały system edukacji jest nastawiony na kształcenie pracowników dla międzynarodowych korporacji. Co więcej, tworzy się specjalne kody kulturowe, w ramach których praca w zagranicznej firmie jest szczytem marzeń młodego człowieka. Jednocześnie tworzone są mechanizmy utrudniające tworzenie i rozwój własnych firm. Kafir ma pracować u białego pana, a nie kombinować z własnym biznesem, chyba że ten biznes obsługuje innych kafirów i jest na ograniczoną skalę. Ale biznes kafira nie ma prawa sprzedawać pod własną marką na terenie białego człowieka, czasami dla niepoznaki pozwala się na wyjątki. W krajach opresyjnych ciężko się żyje, więc ludzie uciekają do innych krajów, żeby tam żyć normalnie, a jednocześnie przesyłają pieniądze swoim rodzinom pozostałym w kraju. Kiedyś kafir uciekał żeby nie dostawać batów i nie pracować jak niewolnik, w minionych kilku latach ponad dwa miliony Polaków uciekło z Polski bo miało dość harówki po kilkanaście godzin dziennie za pensję która nie pozwala na godziwy standard życia. I według danych Banku Światowego z raportu o migracjach i transferach wysyłają swoim rodzinom prawie 10 mld dolarów rocznie, czyli więcej niż wynoszą oficjalne transfery środków unijnych. A środki unijne mają być rozdawane kafirom w taki sposób, aby dać im trochę zarobić, ale żeby nie urośli w siłę. Dlatego zniszczono polskie firmy budowlane budujące za środki unijne. Dlatego po kilku latach dramatycznie spadła innowacyjność polskich firm, które przecież otrzymały ponad 10 mld euro na wspieranie innowacyjności. Według danych GUS w ciągu sześciu lat procent firm przemysłowych w Polsce wdrażających innowacje spadł z 24 do 17 procent. Ostatnio w rankingu innowacyjności wyprzedziła nas nawet Rumunia, jesteśmy przedostatni w Unii Europejskiej. Pamiętam jak przez lata opowiadało się złośliwe kawały o Rumunach. I co? Teraz oni patrzą na nas z innowacyjnej góry. I nie dziwi mnie zupełnie totalna medialna cisza po publikacji raportu o innowacyjności polskiej gospodarki półtora roku temu, w którym kierowany przeze mnie zespół ludzi o olbrzymim międzynarodowym doświadczeniu pokazał, że Polska się cofa w dziedzinie innowacyjności i że Rumunia wkrótce nas wyprzedzi. Kafir nie powinien wiedzieć jak działa system, po co mu ta wiedza. Kafirzy często są niepiśmienni. U nas tego problemu nie ma, absolwenci czytać i pisać potrafią, ale za to są niezatrudnialni, stopa bezrobocia wśród młodych sięga 30 procent. To dla nas typowe, w latach 2001-2002 bezrobocie wśród młodych przekroczyło 40 procent i teraz wraca do tamtych poziomów. Kacyk często wyprzedaje obcym kawałki swojej ojczyzny, a zdobyte środki przejada. I jeszcze się zadłuża u obcych, którzy mogą go kontrolować dzięki tym długom. Przez 20 lat elity w Polsce sprzedały kapitałowi zagranicznemu większość sektorów polskiej gospodarki, pieniądze przejedzono i jeszcze narobiono nowych długów na prawie bilion złotych. Kolejne przykłady można mnożyć.

Powoli kończy się okres rozdawania środków unijnych, a efekty dla potencjału rozwojowego Polski są negatywne. Półmilionowa armia urzędników, wypasiona na wspólnotowych przepisach potrzebuje na pensje, a starzejące się społeczeństwo na leki i emerytury, więc podatki i opłaty pójdą znowu w górę, co spowoduje, że dzieci urodzi się jeszcze mniej. Firmy, które powstały tylko po to żeby przerobić unijne pomoce, będą padać jak muchy.
Bezrobocie wzrośnie. Wyjedzie jeszcze więcej Polaków, przyspieszając realizację scenariusza włodarzy. Ale masowe media, żyjące z otumaniania kafirów (parobków) o tym nie powiedzą, tylko puszczą kolejny serial..."
Ostatnio zmieniany: 2013/02/17 11:31 przez podlasianin. Powód: Brak litery
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Peter Talbot, MONSTERA, Adamus

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/17 14:50 #2559

  • Adamus
  • Adamus Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Powiem tak. Czytałem ten artykuł w internetowym wydaniu magazynu "W sieci".
Zgadzam się z tym co pisze prof. Rybińskim w tym artykule, a co ty przytoczyłeś na tym forum. Temat bardzo aktualny i prawdziwy, wart tego aby ludzie się z nim zapoznali i wiedzieli na czym stoją.
Czytałem także wiele innych artykułów na temat tego, że w Polsce jest przeprowadzany i realizowany celowy plany zmniejszenia liczby ludności. Tam tez było podane, że elity rządzące (nie tylko w Polsce ale i na świecie) chcą ograniczyć liczbę ludności w Polsce do 15 milionów ludzi. Stąd w Polsce taki ucisk, bieda, brak pracy i perspektyw, brak jakiejkolwiek pomocy przy założeniu rodziny. Ludzie nie decydują się już na dzieci tak chętnie jak dawniej, a wręcz powiem brutalną prawdę: Nie chcą ich mieć z racji, że nie mają zapewnionej pewności jutra. Mieszkania są tak drogie, że przeciętnego człowieka na nie - nie stać. Kredyty to nic innego jak Żydowska lichwa. Bierzesz 200 tys. masz do oddania 400 tys. w okresie 30 lat. To nic innego, jak rabunek w biały dzień ciężko pracującego człowieka. Ludzie nie mają pracy, a nawet jeśli ją mają to nie są pewni czy jutro jeszcze będą pracować. Nie ma zasiłków dla ludzi pozostających bez pracy, tak jak to ma miejsce na Zachodzie, gdzie z opowiadań znajomych wiem, że zasiłki są tam do końca życia, jeśli ktoś pozostaje bez pracy i że zasiłki te pozwalają na godne, normalne życie.
W naszym kraju ludzie pracują na umowach śmieciowych. Ich zarobki to marne grosze, nie wystarczające nawet na zapewnienie podstawowych potrzeb. Jeśli ludzie jednak w ogóle mają pracę, nawet za 1200 zł, to są szczęściarzami, bynajmniej uważają się za szczęściarzy, a prawda jest taka, że jesteśmy ciemiężeni i wykorzystywani jak niewolnicy. Czytałem ostatnio artykuł na temat tego (jak i oglądałem materiał filmowy) o tym, że Chińczycy w chwili obecnej zarabiają o wiele więcej niż Polacy. Także pora drodzy forumowicze przestać śmiać się z Chińczyków, bo Chińczykami to dzisiaj jesteśmy ale my sami.
Polska będzie tak uciskana i ciemiężona dotąd dopóki liczba ludzi nie zmniejszy się w niej do 15 milionów tak jak chcą tego elity światowe i polskie.

Jedyne co wydaje się rozsądne, to uciekać za granicę póki jeszcze czas. Za rok mają otworzyć granice dla Bułgarów i Rumunów, a wtedy to oni zaleją Europę i nie będzie już nigdzie miejsca dla nas. Sam się przymierzam do wyjazdu, jeśli Pan Bóg da i pozwoli.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/18 14:51 #2561

  • KR50
  • KR50 Avatar
  • Offline
  • User is blocked
  • Posty: 67
  • Thank you received: 23
  • Oklaski: 0
Podlasianin, Adamus, na kogo głosowaliście w ostatnich wyborach do sejmu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chris

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/18 20:46 #2562

  • chris
  • chris Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: -5
Widzę,że ktos na forum robi darmowa reklamę dla Lisickiego,Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. w "Sieci" i "Do rzeczy" nie są w moich klimatach.To taki prymitywny zlepek tzw. dziennikarzy.Bo z prawdziwym dziennikarstwem ci ludzie nie maja nic wspólnego.Naiwni daja sie nabrać.Moim zdaniem dziennikarz,to osoba niezależna,bezinteresowna,pokazująca fakty-za i przeciw.Jeśli angażuje sie politycznie-propagując tylko i wyłącznie jeden nurt,staje się zwykłym manipulatorem,zwykłą tubą propagandową jednej grupy.
A patrząc na wypowiedzi p.Rybińskiego-ekonom z wykształcenia-więc powinien wiedzieć co mówi.Te jego wypowiedzi w sieci robia wrazenie,że autor powrócił z Marsa.
Nie zdziwie sie,jesli w przyszłych wyborach nie zobaczymy nazwiska tego pana na listach wyborczych PiS-u. :lol: :woohoo: :whistle:
Ramaja,ooo,ramaja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 08:51 #2565

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
Można krytykować to czy inne czasopismo, tego czy innego redaktora. Prawda jednak zawsze zostanie prawdą, a prawda jest właśnie taka jak ją przedstawił Prof. Rybiński w owym czasopiśmie. I nic tego niestety nie zmieni. Codziennie na którejś ze stron internetowych czytam podobne artykuły. Dzisiaj też znalazłem kolejny o tym jak Polska się wyludnia, a młodzi masowo uciekają za granicę bo w Polsce nie mają ani szans na pracę, ani na godne życie, nie mówiąc już o braku jakichkolwiek perspektyw. Taka jest prawa i czyjeś antypatie czy sympatie do Profesora Rybińskiego, czy czasopisma, w którym opublikował swój artykuł nie mają tu nic do rzeczy.

Proponuję poczytać artykuł pod tym linkiem i komentarze, wypowiedzi młodych Polaków. Piszą dokładnie to o czym w swoim artykule napisał prof. Rybiński.

wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-gazeta-...24269,wiadomosc.html
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 12:35 #2569

  • chris
  • chris Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: -5
Całe szczęscie,że mamy pluralizm w zyciu publicznym.I wolność wyrazania swoich opinii.Co nie znaczy,ze np.moja wypowiedz-musi-byc jedyną prawda najprawdziwszą.Nie jestem zagorzałym sympatykiem jakiejs konkretnej opcji politycznej.Tylko swoim zdrowym rozsądkiem patrze na niektóre fakty."podlasianin" tak gorąco broni tez prof.Rybińskiego.Ok.mieni sie n za wybitnego ekonomika.Nie trzeba miec nadzwyczajnych kwalifikacji aby ocenić jego ostatnia propozycje:1 tys.zł. na dziecko do 18-g roku zycia.To by byłoby chyba ewenementem na skale swiatwa.Taki pomysł rozwaliłby cały system emerytalny i socjalny kraju.Bo wystarczyloby miec np. 5-ke dzieci i nie ruszyc nawet palcem przez następne 18-cie lat.Propozycja czysto poulistyczna jak z druga Japonia czy 3 mln mieszkań :woohoo: :woohoo: :woohoo:
Fakt wyjazdu młodych za granice?To tez nic nowego.Ludzie wyjezdzali,wyjeżdzaja i będą wyjeżdzac.Migracja jest zauważalna w całej Europie.I dobrze,ze ci młodzi nie siedza z załozonymi rekoma w oczekiwaniu na manne z nieba.Z tymi "karierami" za granica to bym nie przesadzał.Bo udaje sie nielicznym na jakies stabilne zycie obcokrajowcowi np.w Niemczech czy innym kraju Europy.Nie patrzmy,ze tam np. zarobi 1 tys.euro na m-c i my to przeliczamy odrazu,że to 4 tys. zł.Tam,te tysiac eur, totak jak u nas tysiąc zł.Mam nadzieje,że ten exodus młodziezy,to tylko chwila,zeby zdobyc doswiadczenie,jakis pieniadz na swój pomysł na zycie.
Ramaja,ooo,ramaja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 15:20 #2570

  • KR50
  • KR50 Avatar
  • Offline
  • User is blocked
  • Posty: 67
  • Thank you received: 23
  • Oklaski: 0
chris napisał:
Z tymi "karierami" za granica to bym nie przesadzał.Bo udaje sie nielicznym na jakies stabilne zycie obcokrajowcowi np.w Niemczech czy innym kraju Europy.Nie patrzmy,ze tam np. zarobi 1 tys.euro na m-c i my to przeliczamy odrazu,że to 4 tys. zł.Tam,te tysiac eur, totak jak u nas tysiąc zł.Mam nadzieje,że ten exodus młodziezy,to tylko chwila,zeby zdobyc doswiadczenie,jakis pieniadz na swój pomysł na zycie.

Ty chyba nigdy za granicą nie byłeś. Ja na pewno wolałbym żyć za 1000 euro w Niemczech niż za 1000 zł w Polsce. Przede wszystkim tam za te 1000 euro kupisz dużo, dużo więcej niż za 1000 zł w Polsce. Nie będę tu rozpisywał się o cenach, ale jedną podam. Dziś w Niemczech 1 litr oleju napędowego kosztuje 1,46 euro, w Dąbrowie na Bliskiej 5,52 zł. Czyli Niemiec za swoje 1000 euro kupi około 685 litrów oleju napędowego, a Polak z Dąbrowy za swoje 1000 zł tylko 181 litrów. Podobnie jest w przypadku innych dóbr dostępnych za pieniądze. Tylko naiwni i Donald Tusk mogą sądzić, że młodzi, którzy wyjechali po lepsze życie do Niemiec, Anglii, Norwegii czy Irlandii kiedykolwiek wrócą do Polski.
Ostatnio zmieniany: 2013/02/19 15:21 przez KR50.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

viagra without prescription 2224 2013/02/19 15:41 #2571

  • FEMIAHOME
  • FEMIAHOME Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 1
  • Oklaski: 0
<a href=http://viagranowdirect.com/#yjacx>viagra 50 mg</a> - <a href=http://viagranowdirect.com/#przss >buy viagra</a> , viagranowdirect.com/#insal viagra 100 mg
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 16:19 #2572

  • chris
  • chris Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: -5
Kr50-jak widzę,to ty nie kapujesz,jakie jest zycie,np. w Niemczech.Bo ja akurat to znam,jak sie zyje w reichu,Holandii czy krajach Europy południowej.Po 1-szerobisz błąd przeliczając euro na złotówki i co kupisz a co nie.Tutaj,mamy takie a nie inne warunki zycia i pracy.Niemcy maja swoje.Za tysiąc euro,to niemiec nie bedzie pracował,tylko dostanie zasiłek.Jesli chodzi o polaków,tak przeciętnie patrząc,to nigdy i nigdzie nie zarobia tyle co rodowici niemcy.Nasi jada tam na krótko,sezon,pare miesiecy.Zaciskaja pasa i przywożą gotówkę.Ci co mieszkaja i pracuja tam ,powiedzmy,na stałe,to nie maja kokosów.Jeszcze nie spotkałem polaka,żeby tam pozwolił sobie na samodzielne mieszkanie i zył na poziomie niemców.Nasi mieszkaja po kilkanaście osób w jednym apartamencie.Nie bedę ci sie rozpisywał o szczegółach.Radze ci,wyjedz,popracuj,poobserwuj.Ja w Niemczech byłem i pracowałem wiele razy.Ale na chwilę,żeby zarobić.I wielu właśnie młodych siedzi tam,ale tak naprawde bez żadnej przyszłości.Bo to lepszy sposób na przetrwanie.Same Niemcy maja dzisiaj swoje problemy.Ilu tam jest turkow,którzy zyja z socjału.Czasy,na dobry wyjazd i dorobienie sie za granicą na tzw.zachodzie-to przeszłość.Głęboka przeszłość.Oprócz nas polaków,swego miejsca na tym "eldorado" szukaja młodzi z innych krajów.
Ramaja,ooo,ramaja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 17:07 #2573

  • Adamus
  • Adamus Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Niestety Chris ale mylisz się w tym co piszesz. To wcale nie jest tak jak piszesz, że Polacy za granicą żyją przeciętnie. Żyją bowiem dobrze i na pewno lepiej niż w Polsce. Połowa mojej rodziny mieszka za granicą i także nigdy nie zamierzają wracać do Polski. Na Zachodzie najniższa czyli 1500 euro, bądź 1000 funtów nie jest wcale równoznaczna z polskim 1000 zł. Za granica za 1000 nawet euro żyje się nieźle, a na pewno o wiele razy lepiej niż w Polsce. Znam sytuację bo jak już pisałem mam pół rodziny za granicą i sam się wybieram o ile Pan Bóg da i na pewno jeśli wyjadę to nie wrócę, tak jak i oni. Cała moja rodzina przebywająca za granicą mówi wprost, że nigdy nie wrócą do kraju jakim jest Polska, na Zachodzie żyje się im o niebo lepiej. Nawet jak nie masz tam pracy to są zasiłki w kwotach takich, że w Polsce ludzie mogą tylko o tym pomarzyć. Może tobie się podoba Polska, ale faktem jest, że to kraj stracony i przegrany, a z roku na rok będzie tylko coraz gorzej, dlatego wszyscy Ci co decydują się na wyjazd dobrze robią. W Polsce nie ma i już nigdy nie będzie pracy, nie będzie zasiłków, nie będzie tanich mieszkań, a nie wiem czy np. wiesz, że na Zachodzie (wiem od rodziny) wystarczy mieć 2 dzieci i dostaje się od państwa dom całkowicie za darmo, taki dom socjalny, który po iluś tam latach mieszkania można wykupić za parę procent jego wartości i jest na zawsze twój, ewentualnie jeśli go nie wykupisz to po twojej śmierci państwo go zabiera, bo państwo ci go dało. Moja siostra taki dom otrzymała w Anglii, także wiem co mówię. Mnóstwo Polaków takie domy otrzymało i nadal otrzymuje zupełnie gratis od państwa Angielskiego. W Polsce nikt ci nigdy nic za darmo nie da, ani w niczym nie pomoże. Pokaż mi np. w jaki sposób państwo Polskie pomaga młodym rodzinom w Polsce? W żaden, bo nie pomaga nijak. Nie będę już wspominał tutaj o tym, że ludzie otrzymują tam także pieniądze na dzieci i inne wszelkiego rodzaju zasiłki, mimo tego, że pracują. W Polsce jak chcesz własne mieszkanie czy dom, to musisz brać kredyt na 30 lat i spłacić potem drugie tyle co wziąłeś kredytu.
Może ty jeździsz do Niemiec na kilka miesięcy, ale powiem Ci że jesteś ewenementem, bo ja kogo nie znam kto wyjechał to nie chce wracać, bo mówi, że wszędzie lepiej niż w Polsce. A znam ludzi i mam rodzinę, która wyjechała do Anglii, Irlandii i Norwegii.

Polska niestety nic nie oferuje swoim obywatelom i niestety robi to celowo, żeby się po pierwsze się ich pozbyć (stąd Państwo Polskie nie oferuje nic, aby ludzie wyjeżdżali za granicę i jest ro robione celowo), a po drugie, żeby ludzie przestali się rozmnażać w Polsce, co już jest zauważalne, bo niestety ludzie nie mają ku temu warunków.
Ostatnio zmieniany: 2013/02/19 17:14 przez Adamus.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 18:17 #2574

  • chris
  • chris Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 85
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: -5
Ciekawe,jaki film opowiadasz,ale chyba jakis przestarzały,gdzies z lat 70-tych czy 80-tych.Ale cóóż,kazdy ma swoje zdanie,plany,marzenia.Życzę Ci szczęścia,może i Tobie sie uda załapac na "rozdawany" dom,ha ha ha.Kolego czasy socjału,to juz przeszłość.W jednym masz racje,za granicą ustawieni sa niektórzy-ale ci,którzy wyjechali do tych Niemiec czy Anglii jakies 20 lat temu.I sie ustawili.I powiem ci,że część/nie wszyscy/,żyją a raczej żerują na tych nowo przybyłych rodakach.
Jak twierdzisz,że masz sporo rodziny,to nie jedziesz w ciemno.Przynajmniej masz nocleg i miche zapewniona.Trzymam kciuki.Odezwij sie czasami na forum i poopowiadaj oswojej "karierze za granicą,ok? :woohoo: :woohoo: :whistle:
Ramaja,ooo,ramaja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 20:57 #2575

  • Adamus
  • Adamus Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Film to opowiadasz ale ty Chris. Widać, że nie wiesz zupełnie jak jest za granicą. Niestety dla Ciebie ale ja byłem kilka razy u siostry i wiem z pierwszej ręki jak sytuacja wygląda. 20 lat temu nikt nikomu nie rozdawał domów, bo Polacy pracowali na czarno, a dzisiaj na szczęście wszędzie można pracować legalnie i wszędzie Polacy przebywają legalnie (no chyba, że ty jeździłeś na czarno to i ci się nic nie należało). Moja rodzina jak i moja siostra wyjechała raptem 5 lat temu i dostała od ręki dom socjalny po urodzeniu 2 dzieci. Znam też i inne osoby, które takie domy tam dostały także mylisz się w tym co piszesz albo nie masz po prostu pojęcia o tym co piszesz, a czysto teoretyzujesz. Większość Polaków za granicą korzysta teraz z socjali i zasiłków, także naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Byłem, widziałem, a byłem za każdym razem po kilka dobrych miesięcy. Jeśli Tobie dobrze w Dąbrowie to nikt ci nie każe wyjeżdżać. Obyś tylko kiedyś emeryturę dostał, bo z ZUS - em cienko. Znam mnóstwo Polaków za granicą, którzy tam pracują, uczą się, studiują. I powiem Ci, że za granicą ludzie mają większe szanse na dobra pracę i na awans. W Polsce nawet robotę ciężko znaleźć, nie mówiąc już o godnych zarobkach czy awansie. Zresztą to co piszę potwierdzają ludzie w swoich komentarzach pod artykułem który wstawił Podlasianin dzisiaj, a mianowicie o tym jak chętnie Polacy wyjeżdżają i jak im się żyje za granicą. A żyje im się na pewno lepiej niż w Polsce.
Wszystko co ty piszesz przeczy temu co piszą ludzie, którzy już tam są, żyją i pracują. Powodzenia dla Ciebie w Polskim bagienku.
Ostatnio zmieniany: 2013/02/19 21:02 przez Adamus.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): podlasianin

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 22:48 #2576

  • podlasianin
  • podlasianin Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 6
  • Thank you received: 8
  • Oklaski: 1
A tutaj kolejny artykuł o tym jak naprawdę się żyje Polakom w Polsce i jak jest różnica w życiu za granicą:

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/fala-k...24637,wiadomosc.html




Pozwolę sobie przytoczyć część tego artykułu:

""Nie wracaj. Nie masz do czego!"

"Marzena" pisze na forum, że jej pokolenie (rocznik 1973 - red.) było wychowywane w duchu patriotyzmu. "Ja sama jak słyszałam, że ktoś mówi coś złego o Polsce czy o nas, Polakach, zaraz reagowałam. Podatki musiały być płacone w Polsce, uważałam,że jeśli nie płacisz tutaj to powinieneś zostać pozbawiony naszej narodowości, no i temu podobne" - pisze.

Dodaje, że "od ładnych kilku lat zmieniła zupełnie zdanie". "Bandyckie państwo, niedbające o ludzi, niszczące przedsiębiorców, niszczące emerytów, rencistów, ludzi pracujących. Zachłanne! Wredne rządy wyprzedające nas po kawałku. Jedna rada. Masz możliwość? Spieprzaj stąd i nie wracaj! Nie masz do czego!" - kończy swój emocjonalny wpis.


"Polak pracuje za granicą jak parobek"

"Aisa" napisała, że "niestety taka jest prawda, że ludzi w Polsce już na nic nie stać". "Sama mieszkam od 7 lat w Wielkiej Brytanii. Tu sie urodziły moje dzieci, tu pracuję, płacę podatki i tu mnie stać opłacić mieszkanie, wakacje i jedzenie. Tęsknię za rodziną, ale niestety nie mam juz po co wracać, gdyż na Podkarpaciu panuje wysokie bezrobocie. Nie mam zamiaru zasilać grupy bezrobotnych" - napisała.

"Anna" ma zupełnie inne zdanie. "Polak pracuje za granicą jak parobek i się cieszy. Jak go szanować, jak sam siebie nie szanuje, swoich rodaków i swojego kraju takim gadaniem. Niech każdy powie szczerze co w sercu czuje będąc u obcych" - czytamy na forum.


"Nic mnie już z Polską nie łączy"

"Lilianna" odpowiedziała na ten wpis, że ją również wychowywano w duchu patriotyzmu. "Długo trwałam w błogiej nieświadomości. Dzisiaj wiem, że tam twoja ojczyzna, gdzie twój dom, który daje bezpieczeństwo i schronienie. Trudno być patriotą, jeśli pazerni rządzący wyrywają ludziom pracy przysłowiowy chleb z dłoni. Pustymi obietnicami nikt rodziny nie wykarmił" - stwierdziła.

Użytkownik "Polak-brzmi dumnie? Nie sądzę" napisał na forum, że też wyjechał z kraju i jest zadowolony. "Od kilku lat mieszkam w jednym z krajów skandynawskich. Poznałem język. Mam dobrą pracę. Szanują mnie jako pracownika, co się przekłada na dobrą wypłatę. Nic mnie już z Polską nie łączy, oprócz dalszej rodziny. Zastanawiam się nad zmianą obywatelstwa, żeby odciąć się od tego syfu jakim jest Polska" - napisał.

"W naszym kraju można się dorobić długów i garba"

"Piotr" napisał, że "nikt normalny, co wyjechał, już nie wróci, bo do czego". "Zarobki dla przeciętnego Kowalskiego jak w trzecim świecie, a ceny jak w »pierwszym« świecie. Koszty pracy astronomicznie wysokie (i wciąż rosną), do tego wciąż słyszy się o wprowadzaniu coraz więcej bezmyślnych podatków, itd. I gdzie ta »zielona wyspa«? Jak kraje zachodnie mają kryzys, to w jakim miejscu jest Polska? Utopia »zielonej wyspy«, to mit jak »szklane domy« z powieści Stefana Żeromskiego »Przedwiośnie«" - dodał.

"Paweł-m" prowadzi działalność gospodarczą w Polsce. "Powiem szczerze, że nasz rząd nie pomaga nic a nic tym, z których podatków żyją. ZUS-y ciągle idą w górę, pracy nikomu niestety nie mogę dać, bo mnie na to już nie stać. Rozważam już wyjazd za granicę do pracy, bo po pierwsze chcę jakoś godnie żyć, a po drugie mam już dość robienia na tych darmozjadów z »rządu«" - stwierdził. Dodał też, że jego zdaniem w Polsce "można się tylko dorobić długów, mandatów, kar z urzędu skarbowego no i przede wszystkim garba".

"Ten kraj to jedna wielka patologia"

"Najgorsze jest to, że nie ma już na tyle młodych, którzy mogli by wywołać powstanie i obalić ten rząd w cholerę" - pisze "Gigunia". "Dziś utrzymują ten system desperaci, ci którzy mają dzieci w tym chorym państwie oraz emeryci lub czekający na emeryturę. To oni pracują za te gówn... 1200zł na umowach śmieciowych. Nikt normalny nie będzie tu żył, bo ten kraj to jedna wielka patologia" - czytamy w emocjonalnym wpisie.

W podobnym tonie wypowiada się "Emerytka-niestety". "Niech młodzi wreszcie żyją w cywilizacji. Żałuję, że nie wyjechałam jak byłam młodsza, bo na tej dziadowskiej emeryturze, po ponad 30 latach pracy tylko wyć z głodu. Ci co nigdy nie pracowali mają niewiele mniej, a przynajmniej sie nie męczyli: z dojazdami, z wiązaniem końca z końcem, z zostawianiem dzieci bez opieki etc. Ojczyzna - to było niepotrzebne psychiczne obciążenie. Przedwojenne wychowanie mojej babci. Niech młodzi jadą w świat, nie będą żałować" - podkreśla na forum.

"Szkoda, bo bardzo kocham ten kraj"

"Diogenes" napisał ironicznie, że "ludzie psychicznie nie wytrzymują lekkości życia na zielonej wyspie". "Nie da się żyć na dłuższą metę w idealnym świecie" - pisze. "Meg31" pisze z kolei, że też myślała, że tutaj można się rozwijać. "Powoli dojrzewam do decyzji o wyjeździe. Podziwiam emigrantów - mi ciągle brakuje odwagi. Jednak jak pomyśle o emeryturze to strach mnie ogrania. Niestety nie mam rodziny, która mogłaby pomóc, nie mam mieszkania, lata mijają, a tu nie stać człowieka na w miarę normalne życie" - czytamy we wpisie.

"W Polsce nie dba się o młodych, kreatywnych ludzi mających potencjał. Wiem, bo swoim działaniem próbowałam dotrzeć do urzędników. Ci na niższym szczeblu mówią, że to super sprawa, ale u nas jest jak jest. To co się obserwuje przeraża. Złodziejstwo, kombinatorstwo, nieuczciwość. Myślałam że uczciwość popłaca, w Polsce to nie działa. Strasznie to przykre. Zamierzam się intensywnie uczyć angielskiego i chyba adios! Niech z mojej wiedzy i potencjału skorzysta inny kraj. Szkoda, bo bardzo kocham ten kraj" - dodaje na koniec."



Artykuł ten nie pozostawia cienia wątpliwości, na temat tego jak ciężkie jest życie w Polsce i jak jest gorzej z roku na rok. Mnie osobiście podoba się wpis jednej dziewczyny w tym artykule, która pisze, że twój dom i ojczyzna jest tam gdzie masz zapewnione bezpieczeństwo życia.

A resztę dopełniają komentarze pod tym artykułem. Komentarze ludzi, którzy wyjechali.
Powiem tak - ten kto chce godnie żyć, spokojnie, i na w miarę dobrym poziomie powinien wyjechać, bo w Polsce raczej tego nie znajdzie. Ten kto dalej uważa się za patriotę powinien zostać w kraju i dalej jakoś ciągnąć ten swój wózek. Patriotyzmem jednak i tęsknotą za krajem w którym ktoś się wychował dzieci się wykarmić nie da.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): KR50, Adamus

Odp: Polacy Parobkami (Kafirami) Europy 2013/02/19 23:10 #2577

  • KR50
  • KR50 Avatar
  • Offline
  • User is blocked
  • Posty: 67
  • Thank you received: 23
  • Oklaski: 0
chris napisał:
Kr50-jak widzę,to ty nie kapujesz,jakie jest zycie,np. w Niemczech.Bo ja akurat to znam,jak sie zyje w reichu,Holandii czy krajach Europy południowej.Po 1-szerobisz błąd przeliczając euro na złotówki i co kupisz a co nie.Tutaj,mamy takie a nie inne warunki zycia i pracy.Niemcy maja swoje.Za tysiąc euro,to niemiec nie bedzie pracował,tylko dostanie zasiłek.Jesli chodzi o polaków,tak przeciętnie patrząc,to nigdy i nigdzie nie zarobia tyle co rodowici niemcy.Nasi jada tam na krótko,sezon,pare miesiecy.Zaciskaja pasa i przywożą gotówkę.Ci co mieszkaja i pracuja tam ,powiedzmy,na stałe,to nie maja kokosów.Jeszcze nie spotkałem polaka,żeby tam pozwolił sobie na samodzielne mieszkanie i zył na poziomie niemców.

Gdzie ja przeliczam euro na złotówki? Ja napisałem tylko ile paliwa za swoje 1000 euro może kupić Niemiec a ile Polak za swoje 1000 zł. Przeliczam więc nie euro na złotówki a pracę na możliwości kupna. Czy taka matematyka jest dla Ciebie niejasna? To napiszę inaczej. Przeciętny Niemiec 1000 euro zarobi w Niemczech przez 2 tygodnie, przeciętny Polak przez te 2 tygodnie zarobi w Polsce 1000 zł. Czyli Niemiec za swoje 2 tygodnie pracy kupi 685 litrów paliwa a Polak tylko 181. Przy czym i Niemiec i Polak napracują się tak samo.
Mam rodzinę w Niemczech, mam znajomych w Anglii, Norwegii i Francji. Żaden z nich nie planuje wracać do Polski. Kuzyn mieszka w Niemczech od kilku lat i dorobił się własnej firmy budowlanej. Zatrudnia głównie Rosjan i Niemców. Ma własny dom w Berlinie. Znajomi z Anglii w tym roku urlopy spędzili na Majorce (stać ich). Ci co mieszkają w Norwegii są zachwyceni tamtym krajem, powodzi im się bardzo dobrze i nie planują powrotu.
Ja zwiedziłem większość państw w Europie. Widziałem jak żyją tam tubylcy, widziałem jak żyją emigranci, i gdyby nie pewne okoliczności, które zmuszają mnie do mieszkania w Polsce, sam też bym tam wyjechał.
Ostatnio zmieniany: 2013/02/19 23:12 przez KR50.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mat, podlasianin, Adamus
  • Strona:
  • 1
  • 2
Time to create page: 0.183 seconds

Facebook

Instagram